Kopia zapasowa według zasady 3-2-1: prosty plan
Spis treści

Dysk może zawieść bez ostrzeżenia: dziś laptop działa normalnie, jutro Windows w ogóle nie widzi SSD. Wtedy pojawia się zawsze to samo pytanie: czy da się jeszcze wyciągnąć zdjęcia i dokumenty? Czasem tak, czasem nie, a o różnicy najczęściej decyduje to, czy istniała druga kopia. Najprostszy sposób, by ją mieć, to zasada 3-2-1.

Co oznacza zasada 3-2-1

  • 3 kopie danych:oryginał i dwie kopie zapasowe;
  • 2 różne rodzaje nośników:na przykład dysk w komputerze i dysk zewnętrzny;
  • 1 kopia w innym miejscu:w chmurze albo u kogoś z rodziny, czyli poza Twoim mieszkaniem lub biurem.

Logika jest prosta. Jedna kopia ginie razem ze sprzętem. Dwie kopie na takich samych dyskach mogą zawieść w podobny sposób. Dwie kopie w jednym pomieszczeniu przepadną razem przy pożarze, zalaniu czy kradzieży. Zasada 3-2-1 zabezpiecza przed każdym z tych scenariuszy przy rozsądnych kosztach.

Trzy rzeczy, które często myli się z backupem

Synchronizacja to nie kopia zapasowa. Google Drive, OneDrive czy Dropbox odzwierciedlają zmiany: jeśli przypadkowo usuniesz plik albo zaszyfruje go wirus, ta zmiana trafi od razu na wszystkie urządzenia. Chmura zaczyna pełnić rolę backupu dopiero wtedy, gdy ma włączoną historię wersji, a kosz przechowuje usunięte pliki odpowiednio długo.

RAID to nie kopia zapasowa. Lustrzana macierz z dwóch dysków chroni przed awarią jednego z nich, ale nie przed skasowaniem plików, wirusem, nagłą utratą zasilania ani błędem użytkownika.

Kopia na sąsiedniej partycji to nie kopia zapasowa. Partycja D na tym samym fizycznym dysku przestaje działać razem z partycją C.

Co dokładnie kopiować

Nie trzeba kopiować całego systemu. Windows można zainstalować od nowa, natomiast tego, co poniżej, nie da się odtworzyć:

  • zdjęć i filmów;
  • dokumentów, plików z pracy, księgowości;
  • zawartości pulpitu i folderu Pobrane;
  • baz danych programów (księgowych, specjalistycznych), haseł i kluczy do portfeli kryptowalut;
  • profili przeglądarek, jeśli są w nich zapisane ważne dane.

Warto założyć folder, na przykład „Ważne”, i trzymać w nim wszystko, czego nie wolno stracić. Wtedy łatwiej też zadbać o kopię i sprawdzić, czy te pliki rzeczywiście się w niej znalazły.

Plan na 30 minut dla domowego komputera lub laptopa

Krok 1. Kup dysk zewnętrzny. Dla większości osób wystarczy zewnętrzny SSD albo dysk twardy o pojemności co najmniej dwukrotnie większej niż ważne dane. To Twoja druga kopia na innym nośniku.

Krok 2. Włącz automatyczne kopiowanie na ten dysk. Windows ma wbudowaną Historię plików: podłącz dysk, wybierz go jako miejsce kopii i zaznacz foldery (w zależności od wersji systemu opcja znajduje się w Ustawieniach, w sekcji kopii zapasowej, lub w Panelu sterowania). Alternatywy to bezpłatny Veeam Agent for Microsoft Windows do pełnych kopii systemu, a dla bardziej zaawansowanych użytkowników Kopia lub restic.

Krok 3. Dodaj trzecią kopię poza domem. Najprościej użyć chmury z historią wersji (OneDrive, Google Drive, Backblaze i podobne). Przy dużym archiwum zdjęć sprawdzi się drugi dysk zewnętrzny, który trzymasz w innym miejscu i raz w miesiącu aktualizujesz.

Krok 4. Odłączaj dysk zewnętrzny po skończonym kopiowaniu. To ochrona przed oprogramowaniem wymuszającym okup: szyfruje ono wszystko, co widzi podłączone, razem z Twoją kopią. Dysk odłączony od komputera jest dla takiego wirusa praktycznie nieosiągalny.

Krok 5. Zapisz, co i jak często jest kopiowane. Jako minimum: codziennie dla dokumentów roboczych, raz w tygodniu dla zdjęć i plików prywatnych.

Jak często robić kopie

Pomaga jedno pytanie: ile pracy jestem gotów stracić? Jeśli dzień, kopiuj codziennie. Jeśli tydzień, wystarczy raz w tygodniu. Dla dokumentów, nad którymi pracujesz codziennie, dobra będzie stała synchronizacja z włączoną historią wersji. Archiwum starych zdjęć można kopiować raz w miesiącu.

Najważniejsze: sprawdź, czy kopię da się odtworzyć

Najgorsza jest sytuacja, w której kopia istnieje, ale nic się z niej nie wyciąga: pliki są uszkodzone, zaginął klucz do szyfrowania albo dysk okazał się pusty. Raz na kwartał zrób prosty test:

  1. odtwórz z kopii kilka losowych plików do nowego folderu;
  2. otwórz je i upewnij się, że da się je odczytać;
  3. sprawdź, czy w kopii są świeże pliki, a nie tylko stare.

Jeśli szyfrujesz kopię hasłem, przechowuj to hasło osobno od dysku: w menedżerze haseł oraz w wersji papierowej.

Pamiętaj o kondycji dysków

Dyski zewnętrzne też się zużywają. Co kilka miesięcy sprawdzaj ich parametry SMART. Jak to zrobić, opisują artykuły o SMART dysku twardego i o kondycji i zużyciu SSD. Gdy nośnik zaczyna zgłaszać błędy lub się zawiesza, trzeba działać, dopóki dane są jeszcze odczytywalne; zobacz objawy zbliżającej się awarii dysku.

Co robić, gdy nie ma kopii, a dysk przestał się odczytywać

Najważniejsza zasada: przestań używać dysku. Każde włączenie i każdy zapis mogą zmniejszyć szanse na odzyskanie danych. Nie uruchamiaj przywracania systemu, nie formatuj nośnika, nie odpalaj sprawdzania dysku (na przykład chkdsk) i nie instaluj programu do odzyskiwania na tym samym dysku. Nie otwieraj obudowy samodzielnie i nie stosuj domowych sposobów w rodzaju mrożenia dysku. Od czego warto zacząć, opisuje artykuł o odzyskiwaniu danych z dysku twardego lub SSD, a jeśli pliki zostały po prostu usunięte, przeczytaj o przywracaniu przypadkowo usuniętych plików. Czasem pomaga usługa odzyskiwania danych, ale nikt nie jest w stanie zagwarantować powodzenia. Właśnie dlatego zasada 3-2-1 jest lepsza niż jakiekolwiek odzyskiwanie.

Sprawdź dostęp do kopii bez głównego komputera

Poza testem odtwarzania plików sprawdź jeszcze, czy dostaniesz się do kopii, gdy sam laptop albo jego konto będzie niedostępne. W przypadku kopii w chmurze otwórz magazyn z innego zaufanego urządzenia, zaloguj się i znajdź potrzebny folder. Przy zaszyfrowanym archiwum upewnij się, że hasło jest dostępne nie tylko w menedżerze zainstalowanym na tym samym laptopie. Nie pobieraj kopii na cudze urządzenie i nie zostawiaj na nim otwartego konta.

W krótkim dzienniku kopii zapisz miejsce przechowywania, sposób dostępu, datę ostatniego sprawdzenia i to, czego potrzeba do odtworzenia danych. Uzupełnia to opisany wyżej test pojedynczych plików: sprawdza nie tylko integralność kopii, ale też to, że w kryzysowym momencie przejdziesz logowanie i znajdziesz swoje dane.

Podsumowanie

Miej trzy kopie ważnych danych, na dwóch rodzajach nośników, z jedną poza domem. Pamiętaj, że synchronizacja, RAID i druga partycja nie zastępują backupu. Ustaw automatyczne kopiowanie, odłączaj dysk zewnętrzny po zakończeniu, a raz na kwartał sprawdzaj, czy kopię da się naprawdę odtworzyć.